Rodzice czy media społecznościowe – kto dziś uczy młodzież o pieniądzach?
Najmłodsi przedstawiciele generacji Z właśnie piszą matury. Zaraz pójdą na studia, wynajmą pierwsze mieszkanie i zarobią pierwsze pieniądze. Ale skąd czerpią wiedzę, która ma im w tym pomóc? Nie ze szkoły. Nie od rodziców. Z mediów społecznościowych. Przynajmniej tak deklarują w badaniu „Jak pokolenie Z ogarnia kasę?”, które przeprowadziła agencja PBS na zlecenie Banku BPS i Banków Spółdzielczych z Grupy BPS.
Telefon zamiast podręcznika
Kiedy pada pytanie o to, skąd czerpią wiedzę o finansach osobistych, gdzie uczą się, jak gospodarować własnymi pieniędzmi, większość przedstawicieli pokolenia Z wskazuje na internetowe artykuły, poradniki, blogi czy fora (55 proc.) oraz media społecznościowe (50 proc.). Rodzice znajdują się dopiero na trzecim miejscu rankingu źródeł wiedzy o finansach (43 proc. wskazań). Jedna trzecia badanych twierdzi, że o sposobach zarządzania pieniędzmi dużo dowiaduje się z aplikacji bankowych. Profesjonalne kursy
i szkoła zajmują dalsze miejsca.
Badanie „Jak pokolenie Z ogarnia kasę?” przynosi też inne ciekawe informacje:
● 67 proc. młodych w wieku 18-26 lat woli uczyć się o finansach z krótkich filmików na YouTube lub TikToku, przy czym preferencje te są wyraźniejsze wśród kobiet (71 proc.) i osób młodszych do
22. roku życia (72 proc.);
● 52 proc. badanych wskazuje aplikacje edukacyjne i tyle samo – podcasty i audiobooki – jako najbardziej atrakcyjną formę nauki o finansach osobistych;
● ale jednocześnie 70 proc. nie potrafi wymienić żadnego influencera kojarzącego się z tematyką finansów osobistych, bankowości, inwestowania;
● 57 proc. nie ma żadnego finansowego autorytetu, na którym mogłoby się wzorować;
● 10 proc. przedstawicieli pokolenia Z mówi, że w ogóle nie interesuje ich edukacja finansowa.
Wiedza tam, gdzie życie
Ciekawy obraz wyłania się, gdy przyjrzymy się geografii: młodzi z miejscowości powyżej 50 tys. mieszkańców częściej niż ci z mniejszych miejscowości czerpią wiedzę o finansach od znajomych. Finansowe rozmowy toczą się na spacerze w parku lub przy kawie, ale nie przy biurku doradcy bankowego. Wspólny mianownik jest jeden. Zetki sięgają po wiedzę tam, gdzie czują się swobodnie: w mediach społecznościowych, w rozmowach z bliskimi, w świecie, który znają i rozumieją. Młodzi chcą się uczyć, pytanie brzmi: czego i od kogo. Prawie 1/5 badanych (19 proc.) skorzystała kiedykolwiek z produktu bankowego, który polecany był przez influencera. Przy czym zdecydowanie częściej są to osoby z miast powyżej 50 tys. mieszkańców (25 proc.).
Finansowy niepokój pokolenia Z
Raport Ministerstwa Edukacji Narodowej „Diagnoza Młodzieży 2026” przytacza dane z badania UCE Research z 2024 roku: 47 proc. Polaków w wieku 18-35 lat martwi się o pieniądze – to ich główne, codzienne źródło niepokoju. Młodym brakuje nie tylko pieniędzy, brakuje im narzędzi, żeby sobie z nimi poradzić.
– Możemy udawać, że młodzi uczą się finansów w tradycyjny sposób – ale prawda jest taka, że robią to w social mediach i we własnych społecznościach. I jeśli tego nie zrozumiemy, przegramy walkę o ich świadomość finansową. Edukacja musi być blisko ich życia – prosta i szybka. Tylko wtedy młodzi wejdą w dorosłość z poczuciem kontroli, a nie z obawami o pieniądze. Dlatego w Grupie BPS konsekwentnie od lat inwestujemy w edukację najmłodszych m.in poprzez program TalentowiSKO. Bo edukacja finansowa to nie dodatek – to fundament przedsiębiorczego społeczeństwa – mówi Magdalena Adamczyk, dyrektor Departamentu Klienta Indywidualnego w Banku BPS.
Edukacja finansowa przez zabawę
Finansów, czyli gospodarowania budżetem, oszczędzania i analizowania wydatków, można uczyć od najmłodszych lat, najlepiej poprzez zabawę. Podstaw naukowych nie brakuje: według tzw. Piramidy Uczenia się nauka przez działanie i doświadczenie pozwala zapamiętać aż 90 proc. informacji.
Właśnie dlatego Grupa BPS udostępniła materiał dydaktyczny – grę planszową „Za tydzień impreza!", przeznaczoną dla uczniów już od 9. roku życia. W trakcie rozgrywki uczniowie pracują w parach i wcielają się w organizatorów koncertu: planują budżet, analizują ryzyko, podejmują decyzje dotyczące zakupów, lokat i kredytów, a potem obserwują skutki swoich wyborów. Każda runda przynosi nowe wyzwania i wymaga refleksji, argumentacji i współpracy. Gra rozwija myślenie strategiczne, pracę zespołową i zrozumienie mechanizmów finansowych, a przy tym angażuje uczniów o różnych temperamentach i predyspozycjach. Grę „Za tydzień impreza!" można znaleźć w szkołach współpracujących z Bankami Spółdzielczymi z Grupy BPS. Sprawdza się na lekcjach, zajęciach dodatkowych, w bibliotekach i świetlicach szkolnych.
– Wysoki finansowy stres młodych nie bierze się znikąd – po prostu rzadko mają okazję „przetestować” pieniądze w bezpiecznych warunkach. Dlatego coraz lepiej działa edukacja przez działanie i zabawę, a nie przez definicje. Im szybciej finanse staną się dla młodych czymś naturalnym, czymś, co można przećwiczyć, sprawdzić i zrozumieć, tym swobodniej będą podejmować decyzje w dorosłym życiu. To sygnał dla szkół, rodziców i instytucji finansowych, że warto uczyć inaczej: praktycznie i prosto, odczarowując myślenie o skomplikowanym świecie finansów – podsumowuje Magdalena Adamczyk.
Raport z badania „Jak pokolenie Z ogrania kasę” dostępny jest na stronie Banku BPS: https://www.bankbps.pl/warto-wiedziec/jak-pokolenie-z-ogarnia-kase