Podsumowanie roku 2025: dr Sławomir Czopur
Zachęcamy do lektury wypowiedzi dr Sławomira Czopura, Prezesa Zarządu SOZ BPS, opublikowanej w Głosie Banków Spółdzielczych nr 6/2025.
Kiedy myślę o mijającym 2025 roku – jakie wydarzenia, decyzje czy tendencje były z punktu widzenia bankowości spółdzielczej i polskiej gospodarki naprawdę istotne i zapamiętamy je na dłużej?
Mijający rok był okresem utrwalania dobrych zmian, jakie zachodzą w bankach spółdzielczych. Okres spokoju i wysokiej dochodowości powoli mija i powrócimy do pewnej równowagi makroekonomicznej. Dla banków spółdzielczych nie oznacza to jednak szoku. Dzisiaj banki są dobrze przygotowane na wahania koniunktury, a mijający rok jeszcze bardziej je do tego przygotował. Zgromadzone kapitały pozwolą na stabilizację, a dodatkowo objęcie banków w Zrzeszeniu BPS systemem ochrony, wyposażonym w dobrze skapitalizowane mechanizmy pomocowe, pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Za kolejny krok w budowaniu dobrego zaplecza do rozwoju na pewno trzeba uznać pozytywne zmiany regulacyjne, uwzględniające zgłaszane już dawno temu postulaty. Może na razie nie są one liczne, ale pokazują, że i na gruncie prawa unijnego można wynegocjować jakieś ustępstwa. Powiedzmy sobie szczerze, konieczność stosowania w najmniejszych nawet bankach wszystkich regulacji unijnych, wytycznych EBA oraz regulacji ostrożnościowych i krajowych rekomendacji nie wpływa pozytywnie na prowadzenie działalności stricte bankowej. W tej chwili banki poświęcają więcej czasu na osiągnięcie zgodności regulacyjnej niż na codzienną pracę z klientami. Pozytywną pierwszą jaskółką było uznanie przez UKNF wszystkich banków objętych systemem ochrony za małe i niezłożone instytucje. Nie był to proces oczywisty. Choć przepisy Rozporządzenia CRR uznają za małe banki te, których suma bilansowa nie przekracza równowartości 5 mln euro, spełniających dodatkowo kilka wymogów, szczególnie dotyczących niestosowania w prowadzonej działalności złożonej inżynierii finansowej, instrumentów pochodnych, uproszczonego podejścia do procesu resolution itp., udało się to osiągnąć dopiero po licznych rozmowach z UKNF i BFG. Kluczowe było wypracowanie zapisów Umowy Systemu Ochrony Zrzeszenia BPS, zwłaszcza w zakresie możliwości użycia środków pomocowych, także na wsparcie procesów restrukturyzacyjnych prowadzonych przez organy resolution.
Zwiększyło to możliwość dostosowania obowiązujących w systemach ochrony zasad i standardów zarządzania ryzykiem do skali i złożoności działalności banków spółdzielczych. Zauważalny jest w zapowiedziach Komisji Europejskiej, jak i wytycznych EBA trend uwzględniania uproszczeń dla małych i niezłożonych instytucji w wydawanych regulacjach. Pierwszy przykład tej tendencji jest już widoczny w wytycznych dotyczących zarządzania ryzykiem stopy procentowej. Choć w naszej opinii wymogi w tym zakresie są dla małych banków dalej nadmiarowe, to już po uwzględnieniu zapisów wytycznych udało się w Systemie Ochrony Zrzeszenia BPS wprowadzić przyjaźniejsze zasady zarządzania tym ryzykiem.
Zerkając już w stronę nadchodzącego roku i trochę puszczając wodze fantazji – jaki scenariusz dla polskich banków spółdzielczych wydaje mi się najbardziej optymistyczny i co według mnie musiałoby się wydarzyć, by ten dobry scenariusz faktycznie stał się rzeczywistością?
Praca, jaką włożył sektor w ciągu ostatnich dziesięciu lat, wdrażając systemy ochrony i zacieśniając współpracę w zrzeszeniach pozwoliły „odczarować” sektor bankowości spółdzielczej i stale powiększać zaufanie, jakim jest obdarzany. Jestem pełen uznania dla drogi, jaką przeszły też wewnętrznie same banki. Po 1989 roku rozpoczęły swoją drogę od początku. Bez kapitałów i dojrzałości organizacyjnej. Praktycznie dopiero po 2000 roku mogły z większą swobodą kształtować swoją działalność. Można powiedzieć, że dzisiejszy 7,3% udział w rynku to niewiele, ale na początku tej drogi to było zaledwie 4%.
Życzę bankom, aby kontynuowały tą drogę, a ściślejsza współpraca w ramach zrzeszeń, przy wsparciu systemów ochrony na pewno będzie w tym bardzo pomocna.
Życzę także, aby w szerszym stopniu uznano społeczną rolę banków spółdzielczych, także w regulacjach ostrożnościowych. Priorytetowe w ostatnim czasie wdrażanie ESG oprócz „E” ma także „S”, a działalność banków spółdzielczych w swoich małych ojczyznach idealnie się w to wpisuje.
Życzę także całemu środowisku spółdzielczemu, by po 35 latach przemian gospodarczych i ustrojowych, dokończono zmiany prawne uwalniające potencjał polskiej spółdzielczości. Niestety obowiązujące prawo spółdzielcze uchwalone w większości jeszcze w poprzednim ustroju nie sprzyja zakładaniu i działalności spółdzielni. Zwłaszcza umniejszana rola udziałowców jako właścicieli wspólnego przecież przedsiębiorstwa nie promuje członkostwa. Konieczne są też zmiany w prawie bankowym i możliwość wiązania członkostwa w banku spółdzielczym z realnymi korzyściami ekonomicznymi i osobistymi. Może to wizje i marzenia, ale mam nadzieję, że się spełnią.
Życzę więc Państwu dużo zdrowia i szczerego uśmiechu na zbliżające się Święta i nowy 2026 rok.
Całe wydanie dostępne tutaj:
https://kzbs.pl/glos-bankow-spoldzielczych-62026.html