20 listopada 2025

Michał Krakowiak: Filozofia spółdzielczości

Spółdzielczość, rozumiana jako ruch społeczno-gospodarczy oparty na zasadach współpracy, demokracji ekonomicznej i solidarności, ma swoje korzenie w XVIII i XIX wieku. Jeśli jednak przyjrzymy się filozoficznemu podłożu, to fundamenty sięgają głębiej w przeszłość. Spółdzielczość to nie tylko praktyczna odpowiedź na problemy rodzącego się kapitalizmu, lecz także refleksja nad miejscem jednostki w społeczeństwie, nad relacją między wolnością a odpowiedzialnością, a także nad tym, czy gospodarka powinna być podporządkowana rynkowi czy też, bardziej, określonej wspólnocie. Filozofia spółdzielczości wyrasta także z krytyki indywidualizmu silnie eksponowanego przez liberalizm oraz autorytaryzmu kolektywistycznego typowego dla państw socjalistycznych, proponując trzecią drogę – drogę wspólnoty opartej na wzajemnej pomocy i solidarności.

Spółdzielczość wiąże się z bolesnym doświadczeniem rewolucji przemysłowej, w pierwszej kolejności w XVIII-wiecznej Anglii. Intensywna urbanizacja, urągające godności człowieka warunki pracy i życia najemnych robotników, a także szybko pogłębiające się nierówności społeczne sprawiały, że zaczęto poszukiwać alternatyw wobec agresywnego kapitalizmu gospodarczego. Jedną z nich wydawał się ówcześnie rodzący się socjalizm utopijny, przeciwny własności prywatnej i wynikającym z niej nierównościom, później marksizm, a także różne formy myśli emancypacyjnej. Spółdzielczość wyrastała z tych inspiracji, lecz szukała własnej drogi i rozwiązań bardziej praktycznych niż ideologicznych, jak wspomniany marksizm.

Przede wszystkim oddolnych i zakorzenionych w codzienności ludzi pracy i ich lokalnych wspólnotach. Rodząca się filozofia spółdzielczości w nieskomplikowany sposób łączyła elementy chrześcijańskiej etyki wspólnoty oraz ideały oświeceniowej wolności i równości jednostki, tak silnie eksponowanych w przypadku tych ostatnich na sztandarach Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Czerpała także z doświadczenia silnych ruchów społecznych i reformatorskich, głoszących z różnych motywacji potrzebę uniwersalnych zmian społecznych, wobec gwałtownych przemian gospodarczych, tak charakterystycznych dla wieku XIX. Spółdzielnia miała być przestrzenią, w której jednostki realizują w jakimś sensie siebie, współpracując z innymi, a zarazem instytucją zdolną do ograniczania albo łagodzenia brutalności wolnego rynku tego okresu.

PIONIERZY RUCHU SPÓŁDZIELCZEGO

Na przestrzeni ostatnich dwustu lat wielu myślicieli podejmowało ten temat, próbując łączyć refleksje etyczne, społeczne i prawne z konkretną praktyką gospodarczą. Do kluczowych postaci należą bez wątpienia Robert Owen, Otto von Gierke, Piotr Kropotkin czy Karl Polanyi. Ich idee do dziś wydają się inspirujące dla ruchu spółdzielczego i szerzej, w skali globalnej – dla współczesnych koncepcji gospodarki solidarnej.

ROBERT OWEN

Jednym z pionierów ruchu spółdzielczego był walijski przemysłowiec i reformator społeczny – Robert Owen, żyjący w latach 1771–1858. Przynależąc do kręgów burżuazji, ale kierując się oświeceniowymi ideałami, z własnej inicjatywy wprowadził w swojej fabryce w New Lanark, szereg innowacyjnych na tamte czasy rozwiązań, takich jak: skrócony czas pracy, rezygnację z powszechnego wówczas zatrudniania dzieci, zainicjował powszechną edukację, a nawet organizował spółdzielcze „sklepy”, oferujące towary po przystępnych cenach. W istocie stworzył w New Lanark eksperymentalną holistyczną spółdzielnię, która stała się modelową wioską przemysłową, udowadniając w pewnym sensie, że przedsiębiorstwa mogą być społecznie odpowiedzialne i zarazem nadal wydajne.

W ten sposób Owen stał się prekursorem praktyki i etyki spółdzielczej. Swoje poglądy opierał na przekonaniu, że człowiek jest istotą kształtowaną przez warunki społeczne. Zmiana środowiska i edukacja mogły – jego zdaniem – uczynić ludzi lepszymi i bardziej skłonnymi do współpracy, co silnie nawiązywało do europejskiej, racjonalistycznej myśli oświeceniowej, jak np. koncepcji „perfectible” jednostki, głoszonej przez Jean-Jacquesa Rousseau. Owen postulował zatem potrzebę tworzenia wspólnot produkcyjnych i konsumpcyjnych, w których zniwelowana byłaby powszechna sprzeczność między interesem indywidualnym a dobrem wspólnym, a zarazem takich, w których jednostki miałaby możliwości czynnego współuczestnictwa. Patrząc z dzisiejszej perspektywy wiemy, że wiele z eksperymentów Owena miało charakter utopijny i nie przetrwało próby czasu, to jednak jego idee stały się inspiracją dla pierwszych spółdzielni konsumenckich w Anglii już na przełomie XVIII i XIX w1. Etyka solidarności i samopomocy legła u podstaw także nieco mniej znanego wydarzenia, jakim było powołanie w tym samym czasie w Birmingham, w Anglii, pierwszej spółdzielczej kasy samopomocy, dając początek dzisiejszej organizacji, jaką są brytyjskie banki spółdzielcze – Building Societas2.

OTTO VON GIERKE

Niezwykle ważnym wkładem w uformowanie filozofii spółdzielczości była teoria Otto von Gierkego, niemieckiego prawnika, wykładowcy i historyka prawa, aktywnego w II połowie XIX w. Von Gierke w swoich rozważaniach prawniczych twierdził, że wspólnoty, takie jak istniejące już tam w tym czasie spółdzielnie, stowarzyszenia czy gminy – nie są jedynie tak zwaną fikcją prawną, lecz realnymi organizmami społecznymi. Realnie funkcjonującymi, organicznymi podmiotami (teoria „prawdziwych podmiotów”), a nie zbiorowościami, postrzeganymi potocznie jedynie jako suma osób. Twierdził, że tego typu stowarzyszenia mają też „wolę zbiorową” (Gesamtwille) i zbiorową osobowość, odrębną od sumy członków takiej zbiorowości. W ten sposób von Gerke stworzył prawne podwaliny uznania spółdzielni za osoby prawne, a na tej podstawie koncepcję Genossenschaft, czyli zrzeszenia jako bytu prawnego, posiadającego własną wolę, niezależną od woli jednostek i własną osobowość prawną. Pojęcie „Genossenschaft”, czyli spółdzielni, a szerzej zrzeszenia gospodarczego, opierające się na zasadzie samopomocy po raz pierwszy zostało oficjalnie uregulowane w prawie niemieckim w 1867 r. Było to pruskie prawo o spółdzielniach zarobkowych i gospodarczych z tego samego roku. Po zjednoczeniu Niemiec, w 1871 r., i po reformach ustawodawstwa Rzeszy, przepisy pruskie stały się obowiązującą regulacją dla całego terytorium Niemiec (także zaboru pruskiego na ziemiach polskich). Dzięki tej koncepcji spółdzielnia zyskała teoretyczne uzasadnienie jako rzeczywisty podmiot życia społecznego, a nie tylko zbiór jednostek. W praktyce oznaczało to uznanie jej za instytucję zdolną do działania i reprezentowania, posiadającą własne prawa i obowiązki. Myśl von Gierkego stanowiła fundament prawnego rozwoju ruchu spółdzielczego w prawie niemieckim, jak i szeroko poza nim. Co więcej, dawała spółdzielniom silną legitymizację prawną, a zarazem filozoficzną, do działania i reprezentacji interesów swoich członków, jako forma zrzeszenia silnie zakorzeniona w społecznej naturze człowieka. W tej formule spółdzielnie stawały się niejako uprawnionym narzędziem sprawiedliwości społecznej – środkową drogą między leseferystycznym kapitalizmem a socjalizmem państwowym.

PIOTR KROPOTKIN

Ważną postacią w obszarze etyczno-filozoficznych rozważań o genezie ruchu spółdzielczego był Piotr Kropotkin, rosyjski arystokrata i zarazem intelektualista, silnie sympatyzujący pod koniec życia z anarchizmem.

Pomimo wielu burzliwych okresów w życiu, udało mu się wnieść na trwałe do filozofii spółdzielczości perspektywę ewolucyjną i etyczną. W swojej podstawowej dla tego zagadnienia pracy pt. Mutual Aid: A Factor of Evolution (1902) położył silny nacisk na wzajemną pomoc, współpracę i decentralizację, tworząc filozoficzne i naukowe podstawy dla praktyk spółdzielczych. Twierdził, że współpraca i wzajemne wsparcie, a nie konkurencja, są głównymi czynnikami przetrwania i ewolucji – zarówno w społeczeństwach zwierzęcych, jak i ludzkich.

W sposób twórczy i unikalny dla tego okresu, wykorzystał dowody etnograficzne, historyczne i biologiczne, aby pokazać, że wzajemna pomoc była powszechną i istotną cechą społeczności ludzkich w różnych kulturach i okresach historycznych. Przeciwstawił się w ten sposób darwinizmowi społecznemu, według którego życie społeczne oparte miało być na nieustannej walce jednostek poprzez stosowanie przemocy i dominacji silniejszego.

Kropotkin dowodził, że kluczowym czynnikiem ewolucji nie jest rywalizacja, lecz współpraca. Jego wizja była jednocześnie filozoficzną podstawą anarchizmu wspólnotowego i teoretycznym uzasadnieniem dla ruchu spółdzielczego. Spółdzielnie w myśli Kropotkina nie miały być narzędziem polityki państwowej ani instytucją hierarchiczną, lecz dobrowolnym zrzeszeniem wolnych ludzi, którzy realizują swoje potrzeby w duchu solidarności. Postrzegał spółdzielnie jako praktyczne eksperymenty nowych form relacji społecznych i gospodarczych.

Zachęcał do ich tworzenia jako kroków w kierunku wolnego i egalitarnego społeczeństwa. Ciekawym może być fakt, że poglądy Kropotkina także współcześnie inspirują spółdzielcze ruchy o charakterze antykapitalistycznym, w tym kolektywy pracownicze czy wspólnotowe fundusze gruntowe, których liczne przykłady funkcjonują w Ameryce Łacińskiej oraz w południowo-wschodniej Europie. Te same motywy przyświecają współczesnym grupom wzajemnej pomocy, szczególnie widocznym podczas kryzysów takich jak chociażby COVID-19.

KARL POLANYI

W literaturze poświęconej ideologii spółdzielczej wskazuje się także na postać Karla Polanyi’ego3. Ten austriacko-węgierski historyk ekonomii i teoretyk społeczny, aktywny w pierwszej połowie XX w., był twórcą idei głęboko wspierających i uzasadniających ruch spółdzielczy. Szczególny akcent kładł na kwestie organicznego niemal osadzenia gospodarki w społeczeństwie, czego przykładem mogła być właśnie formacja spółdzielni. Główny wkład naukowy Polanyi’ego wynika z jego krytycznej i „proroczej” zarazem analizy społeczeństwa rynkowego oraz poparcia dla systemów gospodarczych opartych na wzajemności, redystrybucji i współpracy, a więc tych, które przyświecały pierwszym praktykom spółdzielczości. Polanyi już na początku XX w. sformułował w pracy pt. Wielka transformacja zarzut wobec liberalnego kapitalizmu, jakim była jego zdaniem, fałszywość tezy o samoregulującym się rynku. Sądził, że wiara w samoregulację była historycznym nieporozumieniem, które sankcjonowało oderwanie gospodarki od więzi społecznych i degradację tradycyjnych mechanizmów solidarności. Uważał, że utowarowienie ziemi, pracy i pieniądza było instrumentalne, sztuczne i w ten sposób destrukcyjne, prowadząc do zaburzeń i skrajnych nierówności społecznych, a także kryzysów.

W tym kontekście spółdzielczość jawiła się jako naturalna forma „ponownego zakorzenienia” gospodarki. Był to zatem według niego sposób organizacji, w którym produkcja i konsumpcja podporządkowane były nie logice zysku, lecz potrzebom wspólnoty. W ten sposób Polanyi dostarczył nowoczesnego uzasadnienia dla ruchu spółdzielczego jako alternatywy wobec destrukcyjnego działania rynku. Podkreślił znaczenie form gospodarki „nierynkowej”, takich jak wzajemność, leżącej u podstaw wszelkiej wzajemnej pomocy czy gospodarki współdzielenia. Także redystrybucja była podłożem dla opieki społecznej czy świadczeń społecznościowych. A kolejno także gospodarstwa domowe będące od zawsze formą subsydiowania i opiekuńczości. Polanyi wierzył w demokratyczną organizację gospodarki, nie poprzez centralną kontrolę państwa lub wolny rynek, ale poprzez pluralistyczne instytucje — w tym spółdzielnie, towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych i systemy oparte na społecznościach lokalnych. Uważał demokrację gospodarczą i ochronę socjalną za niezbędne dla godności ludzkiej.

Zaoferował w ten sposób na trwałe przekonującą wizję instytucji gospodarczych osadzonych w społeczeństwie i wewnętrznie demokratycznych, które bezpośrednio wspierają i legitymizują spółdzielcze formy własności, zarządzania i wymiany.

Na rozwój filozofii spółdzielczości wpływali również inni myśliciele. Charles Gide, przedstawiciel francuskiej szkoły solidarystycznej, uważał spółdzielnie za szkołę demokracji i narzędzie wychowania obywatelskiego. Émile Durkheim wskazywał na rolę zrzeszeń w kształtowaniu solidarności organicznej w nowoczesnych społeczeństwach. Mahatma Gandhi widział w spółdzielniach fundament samowystarczalności Indii, a współczesna noblistka Elinor Ostrom5 dowiodła, że wspólnoty są w stanie samodzielnie i skutecznie zarządzać dobrami wspólnymi bez konieczności odwoływania się do państwa czy wolnego rynku.

KONKLUZJE

Filozofia spółdzielczości opiera się na kilku głównych założeniach. Po pierwsze, zakłada możliwość połączenia wolności jednostki z dobrem wspólnoty – jednostka nie znika w kolektywie, lecz rozwija się dzięki współpracy. Po drugie, opiera się na zasadzie solidarności i wzajemnej pomocy, które przeciwstawiają się logice rywalizacji. Po trzecie, realizuje ideał demokracji ekonomicznej – „jeden członek, jeden głos” – co wyróżnia ją spośród przedsiębiorstw prywatnych i instytucji państwowych. Po czwarte, gospodarka spółdzielcza jest zakorzeniona w społeczeństwie i w ekologii, co czyni ją bardziej odporną na kryzysy i bardziej etyczną. Historia ruchu spółdzielczego to jednocześnie historia doniosłych idei. Robert Owen wskazał na praktyczną możliwość zbudowania wspólnot opartych na współpracy. Otto von Gierke uzasadnił teoretycznie realność bytów zbiorowych. Piotr Kropotkin pokazał, że współpraca jest fundamentem życia społecznego i przyrodniczego. Karl Polanyi dostarczył krytyki rynku i argumentów za społecznym zakorzenieniem gospodarki.

Współcześnie, wobec globalnych nierówności, kryzysów finansowych i ekologicznych, filozofia spółdzielczości odzyskuje aktualność. Łączy ona teorię i praktykę, etykę i ekonomię, wolność jednostki i solidarność wspólnoty. Jest nie tylko dziedzictwem, lecz także żywą propozycją alternatywy wobec logiki kapitału i centralizmu państwowego. To dlatego spółdzielczość – jako idea i praktyka – pozostaje jednym z najbardziej obiecujących projektów nowoczesnej filozofii społecznej.

MICHAŁ KRAKOWIAK
Doradca Prezesa Zarządu KZBS

×

Niezbędne pliki cookies

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć. Służą na przykład do utrzymania zawartości koszyka użytkownika. Możesz ustawić przeglądarkę tak, aby blokowała te pliki cookie, ale wtedy strona nie będzie działała poprawnie.

Zawsze aktywne

Analityczne pliki cookie

Te pliki cookie pozwalają liczyć wizyty i źródła ruchu. Dzięki tym plikom wiadomo, które strony są bardziej popularne i w jaki sposób poruszają się odwiedzający stronę. Wszystkie informacje gromadzone przez te pliki cookie są anonimowe.