16 stycznia 2023

Czy poważne wyzwania i trudności dla banków spółdzielczych to rzeczywiście coś nowego?

W ostatnim czasie niczym mantrę sektor finansowy powtarza, że mamy niezwykle trudne czasy. Wystąpiło wiele nie dających się przewidzieć zdarzeń, które bezpośrednio lub w wyniku następujących po nich działań administracji państwowej i ustawodawcy wpłynęły na działalność sektora bankowego. Jednak nawet w obliczu „czarnych łabędzi”, powstaje pytanie czy poważne wyzwania i trudności dla banków to rzeczywiście coś nowego? Odpowiedzi na nie udziela, Krystyna Majerczyk-Żabówka, prezes zarządu Krajowego Związku Banków Spółdzielczych.

Przyglądając się od lat sytuacji sektora z perspektywy KZBS – który uczestniczy w najważniejszych procesach, dyskusjach i jego przemianach, często stojąc na pierwszej linii frontu zabiegania o interesy banków spółdzielczych, prowadząc trudne rozmowy, negocjacje, a nierzadko również spory z legislatorem, nadzorcą, urzędnikami czy parlamentarzystami – mogę bez wahania powiedzieć, że „stare, dobre czasy” nigdy nie istniały. Zawsze były problemy, zawsze były wyzwania, zawsze świat się zmieniał i zawsze za tymi zmianami trzeba było nadążać. To, czego doświadczamy obecnie stanowi swoistą kumulację i przyspieszenie przemian otaczającej nas rzeczywistości.

Można pokusić się o stwierdzenie, że sektor bankowości spółdzielczej jest w chwili obecnej bardziej gotowy na otwarcie się na przyszłość niż kiedykolwiek przedtem.

Połączenie wiedzy i doświadczenia wieloletnich prezesek i prezesów, z młodzieńczą energią i świeżością spojrzenia oraz znajomością współczesnego świata nowego pokolenia menadżerów banków spółdzielczych to znakomita okoliczność do stawienia czoła wyzwaniom i rozwoju przede wszystkim jako spółdzielcza grupa.

Szkoda tylko, że w tych okolicznościach nie wyzbyliśmy się jednego z największych według mnie grzechów, czyli prowadzenia bardzo angażujących, energo- i czasochłonnych dyskusji nad rzeczami oczywistymi bądź takimi, które zostały już dawno rozstrzygnięte.

Za taką uważam między innymi dyskusję nad procesami łączeniowymi w sektorze. Niezależnie bowiem od tych dyskusji czy też zahaczających o teorie spiskowe opinii o naciskach służących zniszczeniu sektora, procesy te i tak odbywają się i w dalszym ciągu będą się odbywały. Naturalnie i w swoim czasie.

Sądzę, że – pomimo postępu w tym zakresie – wciąż zbyt mała jest świadomość funkcjonowania jako grupy. To niedoceniany obszar w naszych bankach spółdzielczych. Przywiązanie do myślenia, że mój obszar funkcjonowania, moi klienci czy moja lokalna społeczność jest absolutnie unikatowa i nieporównywalna z innymi wciąż jest silne. Bierze się z tego wiele postaw blokujących współpracę, wspólne budowanie marki i wymianę doświadczeń. Trzeba to zmienić, żeby móc rozwijać się w kolejnych dekadach.

Potrzebne jest w naszym sektorze autentyczne partnerstwo na bazie zaufania i uświadomienia sobie wspólnoty celów jaką jest obecność na rynku nie tylko „tu i teraz”, ale przede wszystkim w przyszłości z dobrą pozycją na nim.

Potrzebna jest nieskrępowana dyskusja, wspólne dochodzenie do konkluzji i wspólna odpowiedzialność za ich pełną realizację. Bez tego będziemy dryfować jako sektor, narażając się w najlepszym razie na troskliwą uwagę nadzorcy i regulatorów.

Mimo iż pojawienie się w ostatnich latach dwóch „czarnych łabędzi”, podważa sensowność planowania w dłuższym horyzoncie czasu, to trudno na progu 2023 r. nie podjąć próby odpowiedzi na pytanie, co w największym stopniu będzie determinowało funkcjonowanie naszego sektora w ciągu tego roku.

Biorąc pod uwagę prognozy makroekonomiczne, w przeważającej części nie są one optymistyczne, chociaż ożywienie gospodarcze jest spodziewane w II połowie roku. Jak pokazują długoletnie obserwacje, osłabienie koniunktury prowadzi do wzrostu ryzyka portfela kredytowego i konieczności zwiększania odpisów na kredyty zagrożone. W okresie osłabienia gospodarczego słabiej też rozwija się działalność biznesowa.

W takiej sytuacji pogłębionej dyskusji w bankach i w ramach zrzeszeń wymaga sposób rozwoju działalności przy ogólnie rosnącym ryzyku gospodarczym.

Zagrożenie może stanowić rozwijanie „na siłę” skali tejże działalności, bez skrupulatnej i konserwatywnej oceny ryzyka. Takie działania bardzo często kończą się poważnymi stratami finansowymi, a także i reputacyjnymi, na które nie warto narażać się.

Wprawdzie rynek kredytów hipotecznych praktycznie zamarł, ale zauważalne są zmiany podejścia banków komercyjnych do kształtowania oferty w tym zakresie. Niektóre z nich wycofały się z hipotek zmiennoprocentowych, przeważających dotychczas na rynku krajowym.

Rodzi się na tym tle pytanie, co powinny zrobić banki spółdzielcze we współpracy z bankami zrzeszającymi?

To także wymaga pogłębionej dyskusji i refleksji, bowiem przejście w środowisku relatywnie wysokich stóp procentowych na oferowanie kredytów hipotecznych o stałej lub okresowo stałej stopie procentowej narazi banki na kolejną falę zastrzeżeń, a może i pozwów, jak stopy procentowe zaczną spadać. Czy to jest właściwy moment na taką zmianę, która, wszakże z perspektywy długookresowej jest pożądana i pozwoliłaby zbliżyć się do rozwiązań rozwiniętych krajów Europy Zachodniej?

Pomimo zakończenia 2022 roku dobrymi lub bardzo dobrymi zyskami, nie można popadać w zachwyt. Rok 2022 był pod tym względem dobry. Oprócz wzmożonej aktywności samych banków, rosnące stopy procentowe pozwoliły zwiększyć znacząco przychody odsetkowe, nadpłynność nie wymusiła zbyt dużego wzrostu kosztu depozytów, a dodatkowo nie zdążyły się jeszcze zmaterializować konsekwencje ryzyka kredytowego. Wzmożonego monitoringu i ewentualnych działań restrukturyzacyjnych wymaga w związku z tym sytuacja kredytobiorców.

Jak wiadomo, Komitet Sterujący Narodowej Grupy Roboczej pracującej nad reformą wskaźników referencyjnych wskazał, iż docelowo WIRON stanie się kluczowym wskaźnikiem, który stosowany będzie w umowach finansowych. Konieczne będzie w związku z tym dostosowanie systemów informatycznych, procedur wewnętrznych i wzorów umów dla wszystkich typów produktów oraz innych elementów wymagających implementacji nowego wskaźnika. Prace w tym zakresie będą trwały przez cały 2023 r. i zapewne zakończą się w roku 2024. Pojawiające się jednak informacje o sprawach sądowych, w których podważane jest stosowanie w umowach kredytowych wskaźnika WIBOR, mogą prowadzić do istotnego wzrostu ryzyka prawnego.

W zakresie otoczenia prawnego wyzwaniem dla banków będzie także sprostanie utrzymującemu się od pewnego czasu prokonsumenckiemu podejściu ustawodawcy i organów nadzoru.

Przykładów takiego podejścia było w ubiegłym roku wiele. Wprowadzenie obowiązku zwrotu przez bank dodatkowych kosztów kredytu związanych z oczekiwaniem na wpis hipoteki do księgi wieczystej, ograniczenia w zakresie prowadzenia windykacji, czy ustawowe limitowanie pozaodsetkowych kosztów kredytów, to tylko niektóre z nich. Ich skutki banki będą odczuwały także w roku 2023 i latach następnych.

Kolejne z wyzwań na bieżący rok to cyberzagrożenia. Dostępne statystyki wskazują, iż od rozpoczęcia wojny mamy do czynienia ze wzrostem ilości i wartości transakcji oszukańczych. W konsekwencji wymaga to zwielokrotnienia wspólnych wysiłków dla zapewnienia bezpieczeństwa działalności sektora bankowego. Jedną, choć nie jedyną, z płaszczyzn działania są inwestycje w nowe systemy zabezpieczeń. W ciągu całego roku banki będą też jednak musiały na bieżąco uzupełniać swoją wiedzę w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego, ale także podejmować działania związane z edukowaniem klientów.

Poruszanie się w cyberprzestrzeni to już nie tylko korzystanie z dobrodziejstw technologii, ale także radzenie sobie z jej zagrożeniami – dezinformacją, działaniami socjotechnicznym, czy wyłudzeniami. W aspekcie poprawy cyberbezpieczeństwa należy pamiętać o tym, że coraz to nowe działania zaradcze wymagają ponoszenia ogromnych nakładów finansowych, które pojedynczo bankom może być trudno unieść.

Z tego względu uczestnictwo w rozwiązaniach IT, w tym w zakresie cyberbezpieczeństwa, wypracowanych w ramach zrzeszeń powinno być w centrum zainteresowania samych banków spółdzielczych.

Pomimo dużej niepewności warto wskazać na chociażby trzy działania, które są niezbędne długofalowo. Są to, po pierwsze, wszechstronne zastosowanie możliwie najlepszych rozwiązań cyfrowych dla klienta i dla celów zarządczych. Po drugie, pozyskanie najmłodszych pokoleń konsumentów jako klientów i członków dla modelu spółdzielczego poprzez otwarcie na ESG – klimat, jakość przestrzeni społecznej i zrównoważone zarządzanie. Po trzecie, podkreślanie gotowości do przyjmowania współodpowiedzialności za zrównoważony rozwój lokalnego otoczenia i zaspokajania wspólnych potrzeb i aspiracji jego mieszkańców.

A zatem pozyskujmy młode pokolenia konsumentów etycznym nowoczesnym arsenałem usług, nie tylko finansowych oraz zachęcajmy ich do włączania się w ruch spółdzielczy jako rzecznika i „udziałowca” lokalnego zrównoważonego i wielofunkcyjnego rozwoju. Pozyskujmy dla naszego biznesu najnowocześniejsze, na jakie nas stać, rozwiązania technologiczne i stosujmy je jako sektor, obniżając w ten sposób koszty i zwiększając efektywność. To jest spółdzielcza przyszłość – nowoczesność i zrównoważony rozwój!

Dodatkowo, dzielenie się dobrymi praktykami działania, rozwiązaniami problemów i mapami drogowymi w prowadzeniu projektów powinno się stać bardziej powszechne i zorganizowane. To jedno z zadań, które stawia sobie KZBS. Prowadzimy co najmniej kilka gremiów w ramach naszej działalności, w ramach których widzimy, że pomysłów i chęci do dzielenia się nimi jest wiele.

Dlatego też, rola KZBS nie tylko niezmiennie pozostaje ważna i nie do zastąpienia przez inne instytucje, ale wręcz rośnie wraz z coraz częstszym przekierowywaniem uwagi z kwestii technicznych i regulacyjnych na potrzeby dialogu, wzmacniania świadomości postaw i wzajemnych interakcji.

Pojedynczo sektor rośnie w siłę, znaczna większość banków ma pozycję mocniejszą niż w wielu ostatnich latach. To jednak znacznie mniej w porównaniu z siłą i pozycją rynkową, jaką można osiągnąć działając w grupie. Pośród wielu indywidualności, trzeba znaleźć nić porozumienia i wystarczające zachęty, zapewne przede wszystkim biznesowe, aby uruchomić myślenie grupowe i dać sygnał do współdziałania. W KZBS traktujemy także to zadanie bardzo poważnie. Co najmniej tak poważnie jak zabieganie o dobre prawo i uwzględnianie banków spółdzielczych w projektowanych rozwiązaniach w równym stopniu, co innych podmiotów rynku.

 

Życzę sukcesów w 2023 roku i owocnej refleksji.

Pamiętajmy, że razem możemy więcej!
 

Krystyna Majerczyk-Żabówka, Prezes Zarządu KZBS

 

Źródło: bs.net.pl

×

Niezbędne pliki cookies

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć. Służą na przykład do utrzymania zawartości koszyka użytkownika. Możesz ustawić przeglądarkę tak, aby blokowała te pliki cookie, ale wtedy strona nie będzie działała poprawnie.

Zawsze aktywne

Analityczne pliki cookie

Te pliki cookie pozwalają liczyć wizyty i źródła ruchu. Dzięki tym plikom wiadomo, które strony są bardziej popularne i w jaki sposób poruszają się odwiedzający stronę. Wszystkie informacje gromadzone przez te pliki cookie są anonimowe.