16 czerwca 2023

Czy młodzi są szansą dla polskiej spółdzielczości?

Czy bank spółdzielczy, kojarzony z tradycją i głębokim zakorzenieniem w lokalnej społeczności, może być atrakcyjny dla klientów z pokolenia „cyfrowych nomadów”? Poznanie marzeń i aspiracji młodych Polaków prowadzi do intrygującego wniosku – w DNA banków spółdzielczych znajduje się wiele elementów, które rezonują z przekonaniami i potrzebami młodych Polaków. Banki spółdzielcze mają potencjał do zaoferowania im nie tylko aplikacji mobilnej, ale przede wszystkim wspólnych wartości. To doskonały punkt wyjścia do zbudowania trwałych relacji z klientami tej generacji.

Kiedy rozpoczyna się dyskusja o młodych Polakach, zwłaszcza o pokoleniu określanym literą „Z”, najczęściej słychać głosy oburzenia, czasem irytacji. Problemy z komunikacją, zanurzenie w świecie wirtualnym i nacisk na rozwój wewnętrzny to tylko niektóre z tematów, które spędzają sen z powiek zarówno pracodawcom, jak i starszym współpracownikom. Z drugiej strony, młodzi czują się niezrozumiani, a ich potrzeby są ignorowane przez starsze pokolenia, co budzi w nich sprzeciw i rodzi napięcia społeczne. Jak wyjść z tego impasu?

Jeśli przyjrzymy się wynikom prowadzonych badań, zarówno ilościowych, jak i jakościowych, na temat młodych dorosłych, wówczas możemy odkryć wiele szans, szczególnie w kontekście rozwoju polskiej spółdzielczości. Dlatego zdecydowaliśmy się stworzyć dwie części analizy dotyczącej możliwości większego zaangażowania młodych w działalność polskich banków spółdzielczych. Wyjście od ogólnej charakterystyki generacji Z – ich spojrzenia na świat, aspiracji i oczywistych różnic pokoleniowych, ale też ukazanie zróżnicowania wewnętrznego to doskonałe preludium do zaproponowania takich przekazów, które na długo utkwią w świadomości młodych i zachęcą ich nie tylko do korzystania z usług banków spółdzielczych, ale również do docenienia zalet spółdzielczości w ogóle. Bo – jak się przekonany – najważniejsze nie są już tylko profity finansowe, ale poczucie sensu. 

Lęki i aspiracje młodych Polaków

Jeśli chodzi o sprawy najważniejsze dla młodych Polaków, wśród badaczy i znawców tematu panuje konsensus. Zgodnie z danymi zawartymi w raporcie opublikowanym przez organizacje pozarządową The National Democratic Institute zatytułowanym „Youth Attitudes on Politics and Democracy: Poland”, najważniejszymi kwestiami dla młodych Polaków są rosnące koszty życia, adekwatna opieka zdrowotna, bezrobocie oraz środowisko. Podobne wnioski można wyciągnąć z badań firmy Merck, które poza Polską zostały przeprowadzone również w Austrii, Niemczech, Zjednoczonym Królestwie, Portugalii, Norwegii, Francji, Hiszpanii, Węgrzech oraz we Włoszech. Z raportu pt. „Zrównoważony rozwój albo nic. Wymarzona przyszłość Europejczyków z pokoleń Y i Z” wynika, że dla młodych Polaków najważniejsze są zdrowie i medycyna, środowisko oraz nauka. Każdy z tych aspektów został wybrany przez 44 proc. badanych. W porównaniu do wyników z pozostałych krajów, odpowiedzi w Polsce bardziej się rozłożyły. Europejscy rówieśnicy najmłodszej grupy pełnoletnich Polaków jako filary zrównoważonego społeczeństwa wskazywali środowisko (55 proc.) oraz edukację (52 proc.). Młodzi mężczyźni w Polsce jako najważniejszy filar wskazywali innowacje technologiczne (49 proc.), a kobiety zdrowie i medycynę. Istnieje również zauważalna różnica między Polakami w wieku 18-24, nazwanymi w raporcie Pokoleniem Z, a tymi w wieku 25-35, nazwanymi Pokoleniem Y. Dla Zetek najważniejsza były zdrowie i medycyna (48 proc.), a starsza grupa respondentów najczęściej wybierała odpowiedzialną produkcję i konsumpcję (46 proc.) Jest to również odpowiedź, która najbardziej różni oba pokolenia, ponieważ młodzi w wieku 18-24 wskazali ją w 31 proc. Wyniki te są zaskakujące, gdyż młode osoby, z racji wieku rzadko doświadczające problemów ze zdrowiem, nie były dotąd postrzegane jako atrakcyjny target dla działań, usług i produktów dotyczących ochrony zdrowia. Tego typu usługi (jak pakiety medyczne) zwykle koncentrowały się na trosce na zdrowie fizyczne, tymczasem wśród młodych priorytetem staje się dostęp do wsparcia psychologicznego.

W innym badaniu, tym razem jakościowym, przeprowadzonym przez IBRiS dla Fundacji Europejskich Studiów Progresywnych (FEPS) w Brukseli, zauważono bardzo ciekawie zjawisko. Dla młodych Polaków najważniejszą kwestią jest bezpieczeństwo finansowe. Silnie jest wśród nich poczucie lęku przed przyszłością, zwłaszcza przed niskim poziomem i jakością życia. Wynika ono w głównej mierze z braku zaufania do instytucji publicznych, a przede wszystkim do polityków, którzy ich zdaniem nie potrafią im zapewnić dostatecznych warunków bytowych. Nie oznacza to jednak potrzeby bezrefleksyjnego dorabiania się. Oznacza natomiast, że zapewnienie bezpieczeństwa bytowego musi odbywać się na ich warunkach – z poszanowaniem ich czasu prywatnego, wolności i swobód obywatelskich, aspiracji wewnętrznych i zrozumienia, że praca to tylko środek do realizacji ich celów, a nie cel sam w sobie. 

Badanie to pokazało jeszcze jedno ciekawe zjawisko – otóż młodzi dzielą się na dwie grupy. Pierwszą z nich można określić jako karierowiczów wewnętrznych: to ci, którzy zarabiają wyłączenie po to, aby realizować swoje pasje i hobby, i nigdy nie przywiązują się ani do miejsca wykonywanej pracy, ani do samych czynności. Druga grupa to aspiracyjni aktywiści: ci z kolei uważają, że jeśli już i tak muszą pracować, wówczas chcą robić coś, co współgra z ich pasjami. Tylko wtedy potrafią się zaangażować w wykonywane obowiązki, rozwijać i tym samym podnosić swoje kwalifikacje. Z tych dwóch nurtów światopoglądowych wyłamuje się grupa młodych mężczyzn, ale o niej w dalszej części artykułu. 

Młodzi jednak potrafią wyrazić najważniejsze postulaty, które zasadniczo można nazwać wspólnymi dla całej generacji: polityka mieszkaniowa prowadzona w taki sposób, aby było ich stać na własne mieszkanie; więcej miejsc w żłobkach i przedszkolach; unowocześnienie systemu edukacji; reforma Narodowego Funduszu Zdrowia, który kojarzy się bardziej ze śmiercią niż ze zdrowiem, w tym opieka zdrowotna w kontekście pomocy psychologicznej i psychiatrycznej, ponieważ rośnie odsetek samobójstw wśród młodych; dobrowolność opłacania składek ubezpieczeniowych; zwiększenie kwoty wolnej od podatku, pomoc w rozwijaniu firmy, pomoc dla studentów w pozyskaniu pracy, a także rozwijanie wśród młodych ducha przedsiębiorczości; koniec z zadłużaniem kraju – młodzi mają świadomość, że to oni będą musieli je spłacać. 

Powyższe to oczywiście tylko efekty prowadzonej polityki państwa. Różnice w pojmowaniu ścieżki prowadzącej do uzyskania tych efektów to już zagadnienie na oddzielną analizę. Niemniej widać już, że to, co ich łączy to bardzo niskie zaufanie do administracji centralnej, a przede wszystkich prowadzenia jej w obszarach, które mogą odnieść bezpośrednio do swojego życia. Koresponduje to z przytoczonymi wcześniej wynikami raportu pt. „Zrównoważony rozwój albo nic. Wymarzona przyszłość Europejczyków z pokoleń Y i Z” i potwierdza, że jeśli młodzi mają się w coś zaangażować, to po pierwsze zdecydowanie chętniej w działania dotyczące ich codziennego życia, a po drugie w projekty oddolne, działania społeczne na rzecz lokalnej społeczności, konkretnych celów i znanych beneficjentów, do których wielka polityka ma ograniczony dostęp. Bank spółdzielczy ma szansę stać się animatorem oraz partnerem takich inicjatyw.

Młodzi „socjaliści”

Ale polityka jest w ich życiu obecna, choć należy na wstępie wnieść pewne zastrzeżenie – autoidentyfikacja poglądów wśród generacji Z w największej mierze polega na deklaracjach zgodności z kwestiami ideowymi i światopoglądowymi, w mniejszej części z konkretnymi postulatami ekonomicznymi, politycznymi czy społecznymi. Dlatego nie sposób pominąć wyników raportu pt. „Pęknięte pokolenie rewolucjonistów. Młodzi wobec sytuacji w Polsce w 2021 roku”, zrealizowanym przez Instytut IBRiS i Fundację im. Daszyńskiego. Wynika, z niego że polska młodzież w swoich poglądach deklaruje się jako bardziej lewicowa, a dokładniej centrolewicowa. Młodzi ludzie określają siebie jako bardziej lewicowych od swoich rodziców, przy czym twórcy raportu zaobserwowali pewien poziom dziedziczenia poglądów. Zostawiając na boku kwestie światopoglądowe i ideowe, skupmy się na podejściu do organizacji społecznej i gospodarczej państwa. Otóż młodzi nie są także przesadnie liberalni ekonomicznie. Najwięcej z nich opowiada się za progresywnym opodatkowaniem, a także realizacją znacznej części usług publicznych przez państwo, a nie przez firmy prywatne.

Nie istnieje oczywiście prosta korelacja pomiędzy wyrażaniem lewicowych poglądów a popieraniem idei samopomocy i/lub spółdzielczości, natomiast tlący się w młodym pokoleniu sprzeciw wobec skrajnie liberalnego i kapitalistycznego porządku może przemienić się w znaczący dla wszystkich płomień. W antropologii od lat funkcjonuje pojęcie zwrotu kulturowego, czyli dostrzeżenia roli czynników kulturowych w różnych aspektach życia społecznego, gospodarczego. Zwrot, o którym możemy mówić w zakresie światopoglądu młodego pokolenia, to – znów – zwrot ku dostrzeżeniu roli potrzeb i aspiracji wewnętrznych człowieka w zdominowanym przez presję posiadania świecie. To zauważalne odejście od darwinizmu społecznego w kierunku uzyskania świadomości potrzeb kolektywnych, choć oczywiście w zupełnie innym rozumieniu tego zjawiska, niż znają je starsze pokolenia. 

…i liberałowie

Ale autodeklaracje lewicowe i centrolewicowe to niejedyny punkt widzenia bardzo widoczny w zasadzie w większości wyników badań nad pokoleniem Z. Drugim biegunem są osoby o poglądach prawicowych, choć przeważnie połączonych ze skrajnym liberalizmem czy wręcz libertarianizmem. I to tutaj znajduje się grupa, o której wzmianka znajduje się kilka akapitów powyżej, a więc młodych mężczyzn. Podejście do organizacji społecznej i politycznej tych osób jest dość mocno skonkretyzowane i można je zamknąć w haśle – państwo minimum. Minimum formalności, minimum podatków, minimum administracji centralnej i minimum ingerencji w codzienne życie ludzi. Ta wizja wolności jednostki okraszona jest momentami skrajnym indywidualizmem, ale jednocześnie podskórnym rozumieniem podstawowych praw m.in. austriackiej szkoły ekonomii – doskonale wolny rynek jest dla nich podstawą funkcjonowania państwa, ale wolny rynek to doskonale wolna konkurencja, a w takich warunkach, w pojedynkę, niewiele można zdziałać. 

To z kolei prowadzi nas do zaproponowania zupełnie innego spojrzenia na możliwości przekonania do idei spółdzielczości młodych osób o liberalnych poglądach. Jeśli, podobnie jak wśród lewicowej części generacji Z, przedstawiciele nurtów liberalnych uważają, że państwo nie tylko nie działa skutecznie, ale jest niczym lewiatan, którego macki ograniczają zapewnienie określonego poziomu życia, to odpowiednio opowiedziana historia łączenia sił w ramach samopomocy może wydać się atrakcyjna. Co więcej, współpraca w ramach spółdzielczości świetnie współgra z potrzebą urządzania rzeczywistości wedle ich wizji i potrzeb. Mając zatem na uwadze główne cechy młodego pokolenia Polaków, idea spółdzielczości wydaje się jedną z niewielu, która mogłaby wynieść generację Z ponad podziały światopoglądowe i identyfikacje polityczne. Chodzi przecież o to, aby idąc naprzód, nie zostawiać nikogo z tyłu.

Historyczna tożsamość banków spółdzielczych, opierająca się na idei współpracy i dążenia do dobra wspólnego, jest więc jak najbardziej aktualna i atrakcyjna dla młodych Polaków.

Należy jedynie odpowiednio sformułować przekaz. Zapraszamy do lektury następnego artykułu, w którym zaproponujemy rozwiązania dotyczące komunikacji oraz produktów i usług.

Artykuł ukazał się w "Głosie Banków Spółdzielczych" 2/2023.

Autorzy:

Kamil Smogorzewski: politolog, dyrektor ds. komunikacji i koordynator krajowych oraz międzynarodowych projektów badawczych w Instytucie Badań Rynkowych i Społecznych, współtwórca i wydawca podcastu Forum IBRiS – medium o cechach think-tanku zbudowanego w oparciu o bazę badań społecznych i politycznych, wykładowca akademicki, redaktor naukowy dwóch monografii, współpracuje z organizacjami zajmującymi się ochroną praw człowieka i praw mniejszości. Hobbystycznie tworzy grafiki.

Sylwia Pawłowska: psycholożka społeczna i kognitywistka. Zajmuje się badaniami konsumentów i komunikacji reklamowej. Aktualnie starszy konsultant ds. badań w Instytucie Badań Rynkowych i Społecznych.

×

Niezbędne pliki cookies

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć. Służą na przykład do utrzymania zawartości koszyka użytkownika. Możesz ustawić przeglądarkę tak, aby blokowała te pliki cookie, ale wtedy strona nie będzie działała poprawnie.

Zawsze aktywne

Analityczne pliki cookie

Te pliki cookie pozwalają liczyć wizyty i źródła ruchu. Dzięki tym plikom wiadomo, które strony są bardziej popularne i w jaki sposób poruszają się odwiedzający stronę. Wszystkie informacje gromadzone przez te pliki cookie są anonimowe.