Biznes i banki wchodzą w chmurę
Branża chmury obliczeniowej szybko się rozwija na całym świecie, bo przynosi firmom i instytucjom oszczędności, zwiększając efektywność działania. Banki stosunkowo późno odkryły korzyści z chmury, a sięgnięcie po nią wymusza cyfrowa transformacja - czytamy w materiale zamieszczonym na portalu obserwatorfinansowy.pl
Chmura jest technologią, która umożliwia firmom przechowywanie, przetwarzanie i udostępnianie danych z serwerów zewnętrznych, najczęściej należących do wyspecjalizowanych dostawców rozwiązań IT.
To tzw. chmura publiczna, w odróżnieniu od chmury prywatnej stworzonej na własne potrzeby firm.
Trzy najbardziej popularne usługi w ramach chmury to: SaaS (Software as a Service) czyli udostępnianie różnych aplikacji z reguły w modelu subskrypcji; IaaS – (Infrastructure as a Service) czyli umożliwienie dostępu do infrastruktury IT w zakresie przechowywania i przetwarzania danych; oraz PaaS (Platform as a service) czyli udostępnianie środowiska dla rozwoju oraz dostarczania oprogramowania i aplikacji.
Oprogramowanie z chmury może pobierać dane z różnych źródeł i urządzeń, co wpływa na rozwój internetu rzeczy (IoT).

Migracja zasobów
Dostęp do chmury stał się substytutem znacznej części wydatków na IT w wielu obszarach biznesu, bo znosi ograniczenia własnej infrastruktury informatycznej.
Warto wiedzieć, że zasoby danych już niedługo będą się na świecie podwajać co dwa lata. Chmura dokonuje konwersji kosztów stałych na zmienne, zależne od stopnia wykorzystania jej możliwości. To upraszcza model finansowania wielu nowych przedsięwzięć oraz produktów i pozwala lepiej skupić się na kliencie.
Firma konsultingowa IDC szacuje, że w zeszłym roku światowy rynek chmury obliczeniowej wart był 229 mld dolarów. Największy udział miały rozwiązania typu SaaS (ponad 50 proc.) i IaaS (24 proc.) i najszybciej rosły, bo w tempie około 30 proc. rocznie.
Pełny materiał dostępny jest tutaj
źródło: obserwatorfinansowy.pl